O tym, że samochód osobowy raczej nie sprawdza się w przeprawie przez rzekę, boleśnie przekonał się kierowca Renault.
Dzisiaj około godziny 13:15 podczas ulewy, kierowca chyba przeliczył się z możliwościami swojego pojazdu i utknął na środku kałuży pod wiaduktem kolejowym przy zjeździe na Olczę.
Teraz trzeba będzie porządnie wysuszyć auto i sprawdzić silnik, który w przypadku zalania może zostać uszkodzony.
Pamiętajmy, iż samochody bez odpowiednio wysoko zainstalowanego wlotu powietrza do silnika oraz rury wydechowej nie pokonają wysokiej wody.
Zdjęcia nadesłał nasz obserwator rzeczy wszelakich, Pan Czesław Bajer z Rabki-Zdroju, znany jako Kontroler Rekordów Niecodziennych.
|